Franczyza pralni- mój własny biznes

Dlaczego warto związać się z Pandą?

Autor: Sylwia Data: Sierpień 17, 2009

Na współpracę z firmą Vector zdecydowałam się po spotkaniu z przedstawicielami pralni Panda, którzy zaprezentowali ofertę franczyzy. Podstawowymi plusami były te elementy prezentacji, których się najbardziej obawiałam, m.in. znalezienie odpowiedniej lokalizacji dla mojej firmy.

616726_26242974

Otrzymałam od przedstawicieli Vector’a propozycję przejęcia istniejącej pralni w jednym z poznańskich centrów handlowych. Po przeanalizowaniu mocnych i słabych stron tej lokalizacji oraz innych czynników, podjęłam decyzję, że chcę zainwestować właśnie tutaj. Jako, że nigdy wcześniej nie prowadziłam żadnego biznesu, musiałam przebrnąć przez długą i męczącą procedurę zakładania własnej działalności. Zatem jak każdy nowy przedsiębiorca rozpoczęłam wędrówkę, od Urzędu Miasta, przez GUS, bank, Urząd Skarbowy, na ZUS-ie kończąc. Wynik niezły- 1,5 tygodnia. Po załatwieniu wszystkich formalności z zakładaniem firmy mogłam udać się na rozmowy finalizujące z franczyzodawcą. Bez wahania podpisałam umowę i rozpoczęłam starania o otwarcie mojej własnej pralni Panda.

811282_10046893

Dodatkowo firma Vector przedstawiła mi całe know-how związane z branżą, a dodatkowo wiedzę z zakresu prowadzenia własnej firmy, naliczania składek do ZUS-u, czy sporządzania umów. Otrzymałam także podręcznik sprzedawcy, podręcznik operacyjny dotyczący reklamy, pracy bieżącej oraz manual obsługi klienta. Dowiedziałam się wielu cennych informacji, które pomagały mi od samego początku dobrze prowadzić biznes. W momencie pojawienia się niejasności, czy trudności przedstawiciele pralni Panda zawsze wykazywali się dużym zainteresowaniem, chętnie służyli pomocą, odpowiadali na nurtujące mnie pytania. Pralnię prowadzę już ponad 2 lata i przez ten czas współpraca przebiega bez najmniejszych zastrzeżeń.

Jaką franczyzę wybrać?

Autor: Sylwia Data: Sierpień 17, 2009

Byłam zdecydowana na kredyt i franczyzę, ale niekoniecznie na branżę, w której chce prowadzić swój biznes. Przychodziły mi do głowy sklepy spożywcze, restauracje, marki odzieżowe, instytucje finansowe. Szukałam perspektywicznego franczyzodawcy, działającego w branży, która dla początkującego przedsiębiorcy będzie najbardziej przystępna. Po wiedzę sięgnęłam do specjalistów od tematu. Kupiłam gazety o franchisingu i przeanalizowałam gotowe propozycje podane w magazynach. Moja wiedza z dnia na dzień się pogłębiała, zaczęłam zwracać uwagę na takie zmienne, jak sezonowość, możliwe zagrożenia z płynnością dostaw, terminami ważności produktów lub stałymi kontrolami instytucji, m.in. sanepidu.

1126740_59012206
Każde z wymienionych wcześniej branż cechuje, choć jeden z wymienionych przeze mnie czynników. Przykładem może być gastronomia. Branża rozwijająca się dynamicznie, przynosząca bardzo duże zyski, ale związana ze sporym ryzykiem. Począwszy od kontroli sanepidu, poprzez uzyskiwania koncesji na sprzedaż alkoholu, czy łańcuch zamówień (Supply Chain), który choć może być doskonale zaplanowany, jego poszczególne ogniwa tak czy inaczej nie zależą od prowadzącego biznes. Ponadto trzeba stale pilnować terminów przydatności do spożycia półproduktów wykorzystywanych do przygotowania potraw. W razie zatrucia klientów, bądź kontroli sanepidu straty z tego tytułu mogą sięgnąć kilku, bądź kilkudziesięciu tysięcy złotych. Takich zagrożeń starałam się uniknąć. Poszukiwałam zatem franczyzy opłacalnej, ale mniej ryzykownej niż wspomniana gastronomia.

1212912_38514992

W kolejnym numerze jednego z magazynów o franchisingu znalazłam informację o możliwości otwarcia własnej pralni. Przeanalizowałam wszystkie „za i przeciw”, nie doszukując się w tym biznesie szczególnych zagrożeń. Na plus przeważały brak terminów ważności, brak zależności od poddostawców, brak kontroli sanepidu, oraz ograniczona sezonowość. Od tego momentu byłam przekonana, że założenie własnej pralni chemicznej będzie słusznym wyborem. Pozostało tylko wybrać odpowiedniego franczyzodawcę z branży i rozplanować inwestycję. Na tym etapie obawiałam się trzech kwestii: czy stać mnie na wynajęcie lokalu np. w dużym centrum handlowym, czy będzie to dobra lokalizacja oraz czy moja wiedza z zakresu prania chemicznego będzie wystarczająca. Wszystkie moje wątpliwości rozwiały się, kiedy zaczęłam zapoznawać się z ofertami franczyzobiorców. Według mojego uznania najbardziej korzystne warunki współpracy przedstawiła mi firma Vector, właściciel sieci pralni chemicznych Panda. Zaoferowali pełen pakiet pomocnych rozwiązań, który zdecydował, że swoją biznesową przygodę rozpoczęłam właśnie z nimi. I tym sposobem od 2007 roku jestem szczęśliwą właścicielką jednej z pralni z misiem Panda w logo :)

Panda1

Dlaczego franczyza?

Autor: Sylwia Data: Sierpień 17, 2009

Myśl o założeniu własnego biznesu rodziła się w mojej głowie od dawna, lecz od zawsze byłam przekonana, że inwestowanie jest dla ludzi posiadających duży kapitał. Do prowadzenia własnej firmy potrzeba przecież środków, wiedzy z zakresu ekonomii i finansów, podstaw znajomości rynku, czy choćby lokalu do prowadzenia działalności.

971126_82877124

Owszem, przeglądając codzienną prasę nigdy nie pomijałam działu gospodarka, czy finanse. Nie mogę zatem powiedzieć, że byłam zupełnym ekonomicznym laikiem. Nie miałam jednak pomysłu i wiary, jak z zaoszczędzonych kilkunastu/kilkudziesięciu tysięcy złotych otworzyć dobrze prosperującą, przynoszącą zyski od początku firmę. Przeszukałam zasoby sieci, fora, blogi, by znaleźć jakieś podpowiedzi lub historie ludzi, którzy mając porównywalny kapitał zdobyli się na odwagę, aby założyć własną działalność gospodarczą. Owszem znalazłam opisy zarówno porażek, jak i sukcesów. W konsekwencji oczywiście był niepokój, czy się uda, czy nie, ale chęci wzrastały z każdym dniem. W myśl zasady „nie przekonasz się, dopóki nie spróbujesz” zaczęłam szukać inspiracji i branży, w której raz- poczułabym się dobrze, dwa- jest szansa, że moja firma nie splajtuje po 3 miesiącach działalności. Najważniejsze dwie dewizy, które determinowały moje poszukiwania były powszechne i uniwersalne dla wszystkich przedsiębiorców. Bezpieczeństwo, pewna inwestycja oraz możliwie duże zyski z działalności. Tym bardziej, że z czasem zaczęłam zastanawiać się nad zaciągnięciem kredytu, powiększającego mój skromny kapitał.

729163_69445788

Nie mogłam sobie zatem pozwolić na niepewny krok. Podczas lektury prasy i internetu zaciekawiłam się otwieraniem firm pod szyldami i nazwami znanych ogólnopolskich marek. Wydało mi się to strzałem w dziesiątkę. Wgłębiając się w tą formę inwestycji doszłam do wniosku, że system franczyzowy to rozwiązanie, którego szukam. Wykorzystując siłę i pozycję marki, która funkcjonuje na rynku kilka, bądź kilkanaście lat, nie muszę budować własnej firmy i brandu od podstaw. Od początku będę tak samo znana i poważana. Zatem jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mogę być pewna, że ludzie będą korzystać z moich usług, a zyski będę czerpać już od pierwszego dnia, kiedy otworzę swoje podwoje. Pozostało więc wybrać branżę i zapoznać się z warunkami rozpoczęcia współpracy z przyszłym franczyzodawcą.

Mój blog zawiera przydatne informacje, porady oraz osobiste wrażenia związane z zakładaniem i prowadzeniem pralni w systemie franczyzowym.

Kalendarz

Styczeń 2012
P W Ś C P S N
« sie    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.